Rally Vsetin czyli wszystko dla Vilka
Na koniec sezonu rajdowego postanowiliśmy się wybrać na ostatnią rundę Rally Sprintów, czyli „Partr Rallye Vsetin”. Rajd rozgrywany pomiędzy Valaskim Międzyrzeczem a Zlinem, czyli jakąś godzinkę od Polskich granic na papierze może nie wygląda jakoś bardzo ciekawie, gdy jednak przyjrzeć się bliżej okazuje się, jest on zaskakująco ciekawy.
Odcinki położone w okolicach Vsetina nazwy mają zaskakująco podobne z odcinkami… Barumki.
Jednak choć to prawda to połowa rajdu jest zupełnie inną bajką.
Rajd rozpoczynał odcinek HOŠŤÁLKOVÁ i to chyba najbardziej pamiętny odcinek rajdu Barum, podjazd głównymi drogami do schroniska na Trojaku, następnie pięknymi polanami wspinaczka do wierzy widokowej Maruska i bardzo ostry i wąski zjazd do miejscowości Hošťálková.
Zaraz po zjeździe zaczynał się kolejny odcinek, czyli Semetin, początkowo zaczynał się on dokładnie jak ten dobrze nam znany jednak w lesie za Hošťálkovą załogi skręcały w prawo i zaczynały wspinaczkę wąską, zasyfioną drogą prowadzącą szczytami nad samym Semetinem.
A co wjedzie na górę, musi z niej też zjechać i tu zaczyna się dość karkołomny zjazd do miejscowości Semetin.
Ostatni odcinek Vesnik to już odcinek znany głównie właśnie z rajdu Vsetin, początek to kręty i wąski i podchwytliwy sprint, który zmienia się w dwupasmową autostradę do miejscowości Malá Bystřice.
Na stawkę również nie było co narzekać, jeśli mamy być szczerzy to bardziej Mistrzostwa Polski nie powstydziłyby się tylu zawodników. Prawie 98 załóg w tym 17 aut klasy Rally2 / R5 sporo mocnych osiek i mnóstwo aut historycznych, na takie zawody naprawdę che się jechać.
Dopisała również pogoda, sprawiając nie lada niespodziankę i gdy w dolinach panowała potężna mgła to jeśli ktoś wspiął się wyżej, mógł cieszyć się wspaniałym słońcem i niesamowitymi widokami.
W tych dość ciężkich warunkach, najlepszy okazał się Martin Vlček z Jakubem Kunstem w Hyundaiu I20 Rally 2. „Stary Wilk” nie dał tym razem pola do popisu młodym wilczkom i dosłownie rozgromił on konkuręcję, kończąc zawody z prawie półtoraminutową przewagą.
Drugą załogą rajdu stała się załoga David Tomek / Vítězslav Badura w Skodzie Fabii Rally2 EVO a na najniższym stopniu podium rajd zakończyła załoga Jaroslav Pešl / Radek Juřica.
Załodze tej należy też przyznać, że pomimo konstrukcyjne mniej zaawansowanego auta (Forda Fiesty Proto), załoga potrafiła pokazać, że nie tylko sprzęt się zostawiając w tyle naprawdę pokaźną stawkę aut Rally2 i R5.
Jedyni z Polaków na tym rajdzie załoga Dariusz Biedrzyński / Rafał Fiołek wypadła z trasy na odcinku nr 2 rozbijając niegroźnie swojego Hyundaia I20 Rally2
Kończąc zapraszamy na galerię przygotowaną dla was przez Rolanda Hanke.








































